Motorola RIZR Z8

Motorola RIZR Z8

O, to ta filmowa Motorola - tak reagował każdy z moich znajomych na widok tego telefonu. Nic dziwnego - silnie go promują w Empiku. Mogłoby się wydawać, że to będzie świetny telefon. Motorola robi niezłe urządzenia multimedialne, a słowo "Symbian" ma niemalże magiczną moc. Niestety, w praktyce szybko się przekonujemy dlaczego Play chwali się na swojej stronie internetowej dobrą jakością filmów oraz Bluetooth stereo. Przynajmniej nie muszą okłamywać klientów...


5

Zawartość pudełka

Wraz z telefonem dostaniemy ładowarkę i zestaw słuchawkowy na miniUSB. Oczywiście, miniUSB oznacza też obecność w zestawie kabla do komputera. Oprócz ulotek, otrzymamy też zestaw słuchawkowy stereo na Bluetooth (Motorola S9), o dość kontrowersyjnym wyglądzie, ale za to z całkiem niezłą jakością dźwięku. Oczywiście, dostaniemy teź kartę pamięci o pojemności 512 MB z filmem "Tożsamośc Bourne'a".

3

Wygląd

Mi, osobiście, wygląd Motoroli Z8 się nie podoba. To kwestia gustu, ale połączenie czarnego ze świecącym zielono-żółtym po prostu do mnie nie przemawia. Zielone podświetlenie klawiszy to także oszpecanie telefonu. Atrakcyjny jest za to sposób w jaki telefon się otwiera - obudowa się zgina, co robi niezłe wrażenie. Niestety, to rozwiązanie ma też swoje wady.

1

Ergonomia

Podstawowa wada to... wygięcie klawiatury. Aby telefon się nie rozwalił przy rozsuwaniu, klawiatura nie jest płaska. Sprawia to, że chcąc szybko wcisnąć np. przycisk numer 4, wciśniemy razem z nim "7". Pisanie SMS-ów to istna droga przez mękę. W życiu nie widziałem gorszej klawiatury.

Klawisze funkcyjne to także tragedia. Wciskanie strzałek, lewego przycisku, prawego przycisku, zielonego czy czerwonego jest mniej wygodne niż korzystanie z domofonów z kodem (z tym dotykowym panelem). A tu do tego wszystko jest mniejsze.

Klawiatury w Motoroli Z8 w ogóle nie da się wyczuć. Z boku mamy z kolei przyciski do regulacji głośności oraz dostępu do multimediów czy aparatu. Strasznie łatwo wcisnąć je przypadkowo, bo te z kolei są bardzo czułe. Cóż za konsekwencja...

Niewygodne jest też wyjmowanie baterii. Owszem, jest ona umieszczona w innym miejscu niż karta SIM (którą na szczeście wyjmuje się wygodnie), ale - wierzcie mi - wyciąganie baterii to czasami jedyna metoda by zrestartować telefon. A zawieszanie się zdarza się mu często.

1

System

Motorola Z8 korzysta z Symbiana. A dokładnie z najnowszego UIQ 3.1 - ta sama wersja co w Sony Ericssonie P1. I tak samo jak w przypadku smartfona SE, system działa bardzo źle. Jest wolniejszy niż Windows XP na 10-letnim komputerze. Chcesz napisać SMS-a? Nie ma problemu. Poczekaj kilka sekund aż załaduje się aplikacja "wiadomości", a następnie trochę mniej, by przejść do ekraniu pisania SMS-a. Dzwonimy? Na załadowanie się kontaktów też przyjdzie nam trochę czekać. Mało tego - załadowanie się menu trwa dłużej niż w normalnym telefonie.

To wszystko dopiero wierzchołek góry lodowej.Telefon ma w zwyczaju wieszać się przy każdej możliwej okazji. Głupia nowa wiadomość potrafi dać mu do myślenia na ok. pół minuty. Albo w ogóle zawiesić.

Trafiła mi się też dziwna sytuacja - raz jeden, po otrzymaniu raportu doręczenia wiadomości, pojawiła się ikonka nieprzeczytanej wiadomości. I nic nie było w stanie jej usunąć. Kasowanie wiadomości, wyjmowanie baterii, żarliwe modlitwy - nic z tych rzeczy. Dopiero format telefonu i przywrócenie domyślnych ustawień zmieniły tą sytuację. Wspominałem już o tym, że ikonki są brzydkie, pozycje w menu ułożone w naprawdę dziwny sposób (jeszcze gorszy niż w P1, a to naprawdę wyczyn), ikonka domku na przycisku "menu" to naprawdę dziwne oznaczenie (kojarzy się bardziej z internetem), a tryb gotowości. Cóż... spróbujcie odróźnić go od menu - przez pierwszych kilka dni może być ciężko. No i zegar. Normalny telefon ma na wyswietlaczu dyźy zegar, prawda? Właśnie. Sprawdzenie godziny w Z8 wymaga, tymczasem, mikroskopu elektronowego.

Oczywiście, mamy tu kalendarz, kalkulator, notatki czy budzik, ale nie korzystałem z nich za bardzo. Nie byłem w stanie tego robić z taką klawiaturą i tak wolnym systemem.

Chyba tylko po to, byśmy nie rozwalili tego telefonu o najbliższą ścianę w trakcie pierwszej godziny korzystania, takie aplikacje jak wiadomości czy aparat są cały czas uruchomione. I nie da się ich wyłączyć. Mam wrażenie, że to zabija RAM i baterię...

Jedyne co mogę pochwalić to przeglądarka internetowa. W tej roli Opera. To chyba wystarczy za komentarz - jest po prostu dobra.

Korzystanie z tego telefonu wymaga naprawdę wyjątkowej logiki...

2

Multimedia

Ten telefon w ogóle się nie nadaje jako odtwarzacz multimediów! Aparat ma 2 megapiksele - bardzo średnio, ale znośnie. Jakość zdjęć też jest na jako-takim poziomie. Ale - do licha - kiedy Motorola nauczy się, że ludzie nie potrzebują dodatkowego potwierdzenia do zapisania zdjęcia?! Aparat daje nam możliwość dodawania efektów (czarno-białe, albo utrzymane w sepii), ustawiania balansu bieli czy ostrości, oraz lampę błyskową.

Niestety, aparat to najlepsza rzecz w tym telefonie. No, może obok odtwarzacza filmów w aplikacji Mobiclip Player - filmy faktycznie wyglądają tu nieźle (zwłaszcza na pełnym ekranie)... Urok przeglądarki zdjęć psuje zawieszający się i powolny system, a odtwarzacz muzyki jest przeciętny. Owszem, jakość dźwięku jest znośna - a w bezprzewodowych słuchawkach po prostu dobra - ale zbyt wygodne to to nie jest - jak w normalnym telefonie, który nie został zaprojektowany jako muzyczny. I jak ja mam, do licha, zapisać na karcie pamięci plik MP3, legalnie otrzymany przez Bluetooth? Telefon mi na to nie pozwala... Ocenę części multimedialnej telefonu obniża system...

3

Połączenia

W Motoroli Z8 mamy HSDPA - które działa i to naprawdę ładnie, UMTS (z wideorozmowami) oraz Bluetooth. Na podczerwieni mi nie zależy, ale brak WLAN to moim zdaniem poważna wada. Ale kto wie - może dołożenie jeszcze tego w ogóle zabiłoby ten wynalazek.

3

Bateria

Ile jej dajecie? Cóż. Przy korzystaniu z tych nieszczęsnych odtwarzaczy i internetu przez HSDPA telefon potrafi nie wytrzymać jednego dnia. Ale przy rozsądnym korzystaniu, dotrzyma przynajmniej do wieczora. Tyle dobrego.


2.6

Na koniec...

Nie mogę tego telefonu nikomu polecić. Mało tego - odradzam go każdemu. System i odtwarzanie multimediów są do niczego. Klawiatura - podobnie.


Mam nadzieję, że poprawią ten system. Jeśli nie - należy Motorolę Z8 jak najszybciej pożegnać.


Jeszcze raz, wielkimi literami: ODRADZAM!

Test przeprowadził: Marcin Sierant