Nokia 6760 slide

Nokia 6760 slide to telefon przeznaczony dla nastolatków uzależnionych od SMS-ów, Twittera i Facebooka. Pisanie ma ułatwić wysuwana z boku klawiatura QWERTY która zastąpiła tradycyjną. Nie jest to normalne rozwiązanie, a jednocześnie nie jest to pierwszy raz, kiedy Nokia eksperymentuje z formą (3650, N-Gage, 7600, itd.). Tyle tylko, że te eksperymenty nie zawsze się udawały. Jak jest tym razem?


4

Zestaw

Razem z Nokią 6760, baterią o pojemności 1500 mAh, kartą pamięci micro SD o pojemności 1 GB, ulotkami i płytą CD otrzymamy:

  • śmiesznie krótki kabel micro USB,
  • przedłużacz USB,
  • ładowarkę poprzedniej generacji (cienka wtyczka),
  • słuchawki mini jack 2,5 mm.
Niestety, słuchawki oraz brak przejściówki dobitnie pokazują, że nie jest to telefon multimedialny.

5

Pierwsze wrażenie, wykonanie

Nokia 6760 nie jest typowym telefonem. Nie zachowuje proporcji - jest bardziej kwadratowa od przeciętnego telefonu, chociaż do Nokii 7600 jej daleko. Wymiary tego telefonu to 97,5 x 57,9 x 15,5 mm - jest to więc urządzenie małe acz szerokie. Nie jest to jednak lekki telefon - waży 124 gramy. To za sprawą baterii - takiej jak w modelach E52 czy N97 - która waży dość dużo. Na pewno nie jest to jednak kwestia obudowy - ta jest wykonana głównie z plastiku i gumy, a metalowe są jedynie akcenty. Gumę (coś w rodzaju kauczuku, ale dokładnie nie wiem) znajdziemy wokół przedniej części obudowy oraz z tyłu telefonu. Ma ona tą zaletę, że nie widać na niej zarysowań, a poza tym jest dość ładna. Wada to skłonność do przesiąkania zapachem papierosów. Ja osobiście nie palę (najwyżej biernie), ale wystarczyła jedna dwu-, trzygodzinna wizyta w zadymionym miejscu, żeby telefon przez kilka dni śmierdział. Niefajnie. Telefon nie jest brzydki - przynajmniej jeśli trzymamy go w poziomie, a do tego rozłożymy klawiaturę. Wygląda wtedy całkiem poważnie - bardziej jak Nokia E75 czy 5700 niż LG Neon. Gorzej jest w trybie pionowym. Telefon jest niesymetryczny - wyświetlacz i przyciski funkcyjne są przesunięte w prawo, a z lewej strony znajdziemy jeszcze trzy przyciski (wiadomości, menu, internet), a nad nimi część plastikowa zwęża się na część gumy. No, ale logo Nokii umieszczone obok głośnika wskazuje na kierunek w jakim należy trzymać ten telefon. Jeśli chodzi o przyciski, z prawej strony znajdziemy standardowo klawisz aparatu oraz regulację głośności. I to tyle - po drugiej stronie jest gniazdo USB (osłonięte), na dole nic ciekawego, a na górze - gniazdo mini jack, głośnik oraz gniazdo ładowarki (także osłonięte). Jeszcze jedno - cieszę się, że dostałem czarny egzemplarz. Biały to porażka, podobnie jak czerwony.

5

Ergonomia, klawiatura QWERTY

Z tego telefonu korzysta się dość wygodnie. Nawet brak normalnej klawiatury numerycznej nie jest problemem - do nietypowego wybierania numerów przyzwyczajamy się dość szybko. Tym bardziej, że klawiatura jest wygodna. Jest duża - ma szerokość prawie 10 cm. Dzięki temu zmieściła się tu pełna klawiatura QWERTY, a przyciski mają porządne rozmiary. I muszę przyznać, że wolę tą klawiaturę o wiele bardziej od tej z modelu N97. Nie zmieściły się za to symbole - do ich używania służą dwa dodatkowe klawisze funkcyjne. Pierwszy z nich - umieszczony po lewej - pełni funkcję klawisza Alt. Służy on do aktywacji trybu symboli - zamiast liter wprowadzamy znaki znajdujące się na górze klawiszy. Drugi przycisk - jego odpowiednik z prawej strony - powoduje wyświetlenie tablicy z pozostałymi symbolami. Niestety, nie znalazłem przy tym sposobu na wprowadzanie polskich znaków. Instrukcja milczy na ten temat. Wbrew moim obawom wygodnie korzysta się też z przycisków umieszczonych koło ekranu, gdy rozłożymy klawiaturę. Telefon jest rozsuwany, nie otwierany, więc jest dość stabilny. Aha, na upartego można wszystko obsługiwać jedną ręką, ale to pod warunkiem że ktoś ma duże dłonie. Oprócz klawiatury jest też ekran. Niestety nie jest dotykowy - szkoda. To po prostu normalny, 2,4-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 240 x 320, czy raczej 320 x 240 (QVGA w każdym razie). Jest czytelny.

6

System

Nokia 6760 korzysta z platformy S60, opartej o Symbian OS - w tym przypadku w wersji 9.3. Sposób działania tej platformy nie zmienił się od 2002 roku, kiedy pojawiła się na rynku Nokię 7650 - od początku mieliśmy tu wielozadaniowość, możliwość instalowania zewnętrznych aplikacji - nie tylko napisanych w Javie, ale także w C++, a teraz także w Pythonie. Od początku mamy też osobny przycisk menu z charakterystyczną ikoną. Przez 7 lat zwiększyła się rozdzielczość, dodano nowe funkcje oraz obsługę nowych technologii i poprawiono stabilność i wydajność tego systemu. Jeszcze jedna ważna informacja - Nokia 6760 korzysta z S60 w wersji 3.2. Tak jak Nokia E52, czy Nokia N86. Generalnie rzecz biorąc, choć system z 6760 bliższy jest odmianie z Nseries, posiada kilka funkcji które są generalnie specjalnością Eseries. Tak jest na przykład z aktywnym trybem gotowości. Mamy do wyboru 4 rodzaje takowego (wliczając pusty ekran - pięć). Standardowo mamy na ekranie sześć ikon skrótów, opcjonalnie informacje o odtwarzaczu MP3 lub radiu, wpisy z kalendarza oraz licznik nieprzeczytanych maili wraz z podglądem najnowszego z wybranej skrzynki pocztowej. Mamy też pionowy pasek ikon - z tymi samymi skrótami, rozszerzonymi informacjami o kalendarzu, odtwarzacz muzyki oraz różne ustawienia personalizacji. Jest też tryb głośnomówiący w szybkim dostępem do najważniejszych funkcji połączeń, zegara, poleceń głosowych i czytnika wiadomości - tak, aby wygodnie korzystało się z tego trybu np. podczas jazdy samochodem. Możemy także mieć na głównym ekranie czat OVI, co jest póki co dość nieprzydatne, bo nie sądzę aby przebił on w Polsce Gadu-Gadu. Chcemy zmienić wygląd menu? Ok, można na dwa sposoby - poprzez układ ikon (mniej lub bardziej przydatny), czy motywy - nawiązujące do telefonów S40. Nokia 6760 posiada także możliwość obsługi Ovi Store - domyślnie nie jest on zainstalowany, ale działa i oferuje całkiem pokaźną liczbę aplikacji kompatybilnych z tym modelem.

5

Połączenia, książka adresowa

Kupując ten telefon trzeba mieć świadomość, że będziemy wybierać numery w nieco nietypowy sposób - wysuwając klawiaturę, wpisując odpowiednie cyfry, zamykając klawiaturę i wciskając zieloną słuchawkę.

Wysuwanie klawiatury powoduje też odebranie połączenia - niestety z wyłączonym trybem głośnomówiącym. To błąd, moim zdaniem powinno być tak jak w modelach serii Communicator albo E90 - otwarta klapka -> włączony głośnik.

Jeśli chodzi o połączenia - standard. Możemy je zawieszać, wyłączać mikrofon, wysyłać w tym czasie wiadomości, itd. Nie ma tylko rozmów wideo. I konferencji. Tego drugiego trochę szkoda, mimo iż to kosztowna zabawa.

Rejestr przechowuje połączenia przez maksymalnie 30 dni, liczy czas połączeń oraz ilość przesłanych danych.

Jest też książka adresowa. Bez zmian, co mnie akurat cieszy. To klasyczna aplikacja z S60, w pełni kompatybilna z vCard, którą ogranicza jedynie pojemność pamięci telefonu. Przepraszam - jest jedna zmiana - ten nieszczęsny komunikato Ovi oraz wyróżnienie kontaktów posiadających informacje o kontach Windows Live. To z powodu obecności komunikatora Microsoftu.

6

SMS, MMS, e-mail, Ovi Chat, Windows Live, itd.

Klawiatura w Nokii 6760 została stworzona dla wygodnego pisania. Nic więc dziwnego, że towarzyszy jej odpowiednie zaplecze w postaci oprogramowania. Nie było o to trudno, bo aplikacja do obsługi SMS-ów i MMS-ów w S60 stoi od dawna na wysokim poziomie.

To nie jest dzisiaj trudne - wystarczy, że przechowa praktycznie nam nieograniczoną liczbę odebranych SMS-ów i MMS-ów, dużo wysłanych - 999 (od kilku lat nie da się, niestety, zdjąć tego limitu), obsługuje w sensowny sposób raporty i ja już jestem zadowolony. Klient poczty także jest już znany - to Nokia Messaging, usługa Nokii wprowadzona w 2009 roku, póki co bezpłatna. Ciekaw jestem jak będzie wyglądała kwestia opłat, bo to nie tylko domyślny klient poczty w tym telefonie, ale w zasadzie także jedyny. Ten drugi, stary, niby też jest, ale w zasadzie nie ma do niego dostępu. W każdym razie Nokia Messaging oferuje nam obsługę do 10 kont pocztowych, wraz z e-mail push. Ja wiem, Gmail ma coś takiego w standardzie, ale przypominam że od września. Oprócz tego mamy obsługę załączników, integrację z książką adresową w telefonie (przewaga klienta w telefonie nad m.gmail.com i podobnymi), czy wyświetlanie wiadomości w HTML. No i zalety protokołu IMAP - dostęp do wszystkich folderów na naszym serwerze, nie tylko do skrzynki odbiorczej. Wysłane wiadomości i kopie robocze też są. Jeśli posiadamy konto e-mail w Windows Live, nie musimy korzystać z Nokia Messaging. W tym modelu znalazł się komunikator Microsoftu, obsługujący także pocztę. Niestety, to wszystko co mogę o Windows Live Messenger w tym przypadku powiedzieć - z jakiegoś powodu nie mogłem się zalogować. Login i hasło mam dobre, sprawdzałem na Live.com. Innym dostępnym komunikatorem jest Ovi. Niby wykorzystuje protokół XMPP (Jabber, Google Talk) i umożliwia rozmawianie z użytkownikami komunikatora Google, ale logujemy się używając konta Ovi. Co raczej nie wróży mu sukcesu w Polsce.

Jeszcze jedno - SMS-y możemy także odsłuchiwać.

5

Organizer, itd

Kalendarz nie zmienił się za bardzo od Nokii N73. Po co zmieniać coś co dobrze działa. Możemy tu zapisać spotkania, zadania do wykonania, rocznice oraz notatki i przypisać do tych zdarzeń alarmy dźwiękowe. Różne są też tryby wyświetlania - pojedynczy dzień, tydzień oraz miesiąc. A wpisy z kalendarza wyświetlą się w aktywnym trybie gotowości. Oprócz kalendarza w katalogu Biuro znajdziemy także słownik (domyślnie tylko angielski), prosty kalkulator niezmieniony od czasów Nokii 7650, konwerter jednostek, notatki (proste - tylko pliki TXT), dyktafon, program do obsługi ZIP-ów, dobry menedżer plików, a także Adobe Reader i QuickOffice. Niestety, ta druga aplikacja domyślnie jedynie odczytuje pliki Office - żeby tworzyć pliki DOC musimy wykupić dodatkową licencję. Szkoda. Dodatkowej licencji wymaga także nawigacja GPS. Same mapy i pozycjonowanie (ze wsparciem A-GPS) są jednak za darmo, na szczęście. Na szczęście, bo Nokia Maps (w wersji 3.0) to całkiem dobra aplikacja. Posiada dość szczegółowe mapy Polski, a także widoki satelitarne i informacje o położeniu ważnych punktów - uczelni, obiektów kulturalnych, gastronomii, stacji benzynowych, sklepów, itd. Do tego można wgrywać mapy przy użyciu programu Nokia Map Loader dla PC lub Maków.

5

Internet

Przeglądarka internetowa to stara znajoma, pamiętająca czasy modelu N73. I dobrze - jest oparta o WebKit i dobrze sobie radzi z HTML, XHTML, JavaScript, XML, mieszankami powyższych (w rodzaju AJAX-a czy Django), a także - nowość z tego sezonu - z Adobe Flash 3.1. Którego obsługę można na szczęście wyłączyć. Na szczęście, bo toplayer na tak małym ekranie to zabójstwo. Przeglądarka wyświetla strony w trybie pełnoekranowym, umożliwia powiększanie i pomniejszanie stron, a także posiada funkcję miniaturki strony, ułatwiającą nawigację. Niestety, przy przeglądaniu dużych stron (np. Media2.pl) przeglądarka potrafi się przyciąć. Jest też obsługa RSS, wyszukiwarka wewnątrztekstowa, oraz pasek zadań - podręczne menu wyświetlane podczas przeglądania strony internetowej, które daje nam szybki dostęp do trybu pełnoekranowego, ustawień, powiększania, wpisywania nowego adresu, zakładek oraz ostatnio odwiedzonych stron. Żadnych dedykowanych aplikacji dla Facebooka czy innych serwisów społecznościowych nie ma - mimo, że domyślnie pierwszą ikoną w trybie gotowości jest "F" na niebieskim tle, a w menu znajdziemy jeszcze ikony MySpace'a czy Friendstera. Musi nam wystarczyć dobra przeglądarka. Jest jeszcze opcja uploadu zdjęć - do Ovi, Flickra oraz serwisu Vox.

4

Multimedia

Jeśli chodzi o oprogramowanie, obsługa multimediów stoi w tym telefonie na wysokim poziomie, choć mogło być lepiej. Na przykład z galerią - obrazki wyświetlają się w formie listy, a nie takiego pseudo 3D z podglądem jak w telefonach Nseries czy chociażby modelu E52. Szkoda, bo to "3D" jest całkiem wygodny podgląd zdjęć.

Zdjęcia możemy też edytować, dodając proste efekty, tekst, czy clip-arty.

Odtwarzacz filmów jest standardowy - to RealPlayer, który pracuje z formatami MPEG4/H.264/H.263/RV10/WMV. I to wszystko co trzeba o nim wiedzieć. Najwięcej informacji wymaga kwestia muzyki. Odtwarzacz jest taki sam jak w E52 czy Nseries, a więc Telefon odtwarza więc pliki MP3, AAC oraz WMA, obsługuje w pełni tagi ID3 (łącznie z okładkami albumów), umożliwia nam tworzenie playlist oraz sam automatycznie je tworzy. Oczywiście tagi ID3 służą też od szeregowania utworów wg. nazw, wykonawców, albumów, gatunków czy kompozytorów. Niestety, odtwarzacz muzyczny ma jedną wadę, której oprogramowanie nie przyćmi. Brak mini jacka 3,5 mm. Jest za to jego mniejszy brat - 2,5 mm. Mniejszy i mniej popularny - standardem w przenośnych odtwarzaczach jest jednak większe gniazdo. Tym sposobem jesteśmy skazani na standardowe słuchawki lub na zakup iPoda. Wybieram drugą możliwość. Zwłaszcza, że mamy tu tylko 1 GB pamięci. Nie pomaga też kiepska reprezentacja w trybie gotowości. W takim przypadku sklep internetowy z możliwością pobierania utworów bezpośrednio na telefon spada z pozycji przyjemnego dodatku do rangi nieszkodliwego gadżetu.

Odbiornik radiowy nie potrzebuje jednak mini jacka 3,5 mm - wystarczy mu dowolny kawałek drutu służący za antenę. Radio niestety nie stroi się automatycznie, ale mamy dostęp do bogatej listy częstotliwości umieszczonej w internecie - jeśli chcemy więc zapisać wszystkie stacje dostępne np. w Warszawie, musimy zapłacić za połączenie i wybrać Europa -> Polska -> mazowieckie. Nie kosztuje za to dostęp do RDS. Są jeszcze dwie gry - Asphalt4 i Marble.

3

Aparat

Nokia 6760 nie została stworzona do konkurowania z aparatami cyfrowymi. Ma "tylko" 3,2 Mpx i nie posiada lampy błyskowej. Do tego nie ma tu autofocusu. Oznacza to, że przy dobrym oświetleniu wyjdą nam nawet ładne zdjęcia...

zdjęcie wykonane telefonem Nokia 6760 slide / telefon.gsm.pl zdjęcie wykonane telefonem Nokia 6760 slide / telefon.gsm.pl zdjęcie wykonane telefonem Nokia 6760 slide / telefon.gsm.pl zdjęcie wykonane telefonem Nokia 6760 slide / telefon.gsm.pl

...w nocy i w ruchu nie wyjdą wcale...

zdjęcie wykonane telefonem Nokia 6760 slide / telefon.gsm.pl zdjęcie wykonane telefonem Nokia 6760 slide / telefon.gsm.pl

...podobnie jak zdjęcia małych obiektów przy kiepskim oświetleniu.

zdjęcie wykonane telefonem Nokia 6760 slide / telefon.gsm.pl zdjęcie wykonane telefonem Nokia 6760 slide / telefon.gsm.pl

Z filmami też nie jest najlepiej - QVGA, a więc 320x240 i to przy 15 klatkach na sekundę. Cóż, to nie jest telefon do publikowania filmików na Facebooku...

5

Połączenia

Jeśli chodzi o sieci komórkowe, Nokia 6760 stoi na wysokim poziomie. Mamy GSM i 3G, więc możemy korzystać z technologii GPRS, EDGE oraz HSDPA/HSUPA - to ostatnie z prędkością do 3,6 Mbps. Nieco gorzej jest z innymi rodzajami połączeń. Jest GPS i Bluetooth 2.0, ale zabrakło Wi-Fi. Biorąc pod uwagę przeznaczenie tego telefonu moim zdaniem jest to błąd. Chociaż z drugiej strony, ja mam na przykład pakiet 500 MB którego w ciągu miesiąca nie potrafię wykorzystać, a z Wi-Fi zużywamy więcej energii niż bez. Bluetooth można oczywiście wykorzystać do transferu danych z jednego telefonu Nokii na inny. Jeśli chodzi o przewody, jest nieźle - mamy kartę micro SD schowaną pod klapką z tyłu telefonu oraz micro USB. Niestety podłączenie telefonu do komputera nie ładuje baterii, ale za to umożliwia nam wykorzystywanie go jako pamięci masowej, bezpośrednie drukowanie, kopiowanie plików zabezpieczonych DRM oraz wykorzystywanie aplikacji Nokia Ovi Suite pod Windows, a w MacOS X: Nokia Multimedia Transfer, a wraz z nią transfer z /do iPhoto i synchronizacja z iTunes oraz iSync (ten ostatni nie wymaga NMT tylko pluginu ze strony nokia.com/isync.

5

Bateria

Bateria w tym telefonie to litowo-polimerowe ogniwo o pojemności 1500 mAh. Tak jak w Nokii E52. Jako że oba telefony mają podobne funkcje, z żywotnością baterii też powinno być podobnie. Ale nie jest. Nokia 6760 jest bardziej prądożerna. Czas czuwania to według producenta 500 godzin, niezależnie od rodzaju sieci, a czas rozmowy to 4 godziny w 3G i 5 godzin w 2G. Przekłada się to na maksymalnie 4 dni przy umiarkowanym użytkowaniu: 30 minut do godziny rozmów, 20-30 SMS-ów (wysłanych i odebranych, razem) i nie więcej niż 5 minut dziennie łączenia się z internetem.

Po wydłużeniu czasu połączenia z internetem do jakichś 30 minut dziennie z 4 dni zrobiły się 2, a przy włączonym pushu - mniej niż doba. Czyli jest bardzo dobrze, ale nie idealnie.


4.8

Na koniec...

Eksperyment się udał. Ja jestem z tego telefonu zadowolony - klawiatura jest wygodna, możliwości niezłe, a system operacyjny też bardzo dobry. Brakuje mi tylko autofocusu w aparacie, ale to detal.

Jeśli jesteście młodzi duchem i piszecie dużo SMS-ów oraz uzależniliście się od Facebooka, bądź jeśli piszecie dużo maili w podróży, a design Nokii E75 jest zbyt poważny (lub nie chcecie zarysować obudowy) - polecam Nokię 6760. To naprawdę udany smartphone.

Aparat i odtwarzacz MP3 trzeba mieć jednak osobno.

Test przeprowadził: Marcin Sierant