Nokia N73

N73 to kolejny w serii N telefon z optyką Carl Zeiss. Tym samym jego głównym zadaniem jest robienie zdjęć. Czy jednak telefon może zastąpić aparat cyfrowy?


3

Zawartość zestawu

W pudełku oprócz telefonu znajdziemy też ładowarkę, przejściówkę do ładowarek starego typu, kabel USB do komputera, słuchawki stereo (pełniące funkcję anteny), płytę CD z oprogramowaniem, skórzany pasek na rękę (jak w prawdziwym aparacie), oraz szmatkę do przecierania wyświetlacza, obiektywu aparatu, itd. Brak jest za to karty pamięci - za to duży minus (błąd naprawili w wersji Music Edition) - 47 MB pamięci wewnętrznej da się szybko zapełnić zdjęciami, oraz przejściówki do gniazda mini-jack...

6

Wygląd

Telefon jest bardzo ładny. Moim zdaniem, ma niewielu konkurentów do tytułu najładniejszego telefonu świata. Białe przyciski numeryczne w połączeniu z chromowanymi klawiszamy funkcyjnymi wyglądają świetnie, tylna obudowa nie jest w żaden sposób oszpecona - aparat jest schowany pod klapką. Nokia N73 jest dowodem na to, że prosty design jest najlepszy. W czym uświadamia nas od kilku lat Apple, tylko nieznacznie modyfikując iPody.

5

Ergonomia

Korzystanie z telefonu może nieco utrudniać jego rozmiar - jest to klocek wielkości Nokii 3510i - ale to jedyny problem. Klawisze są duże i pozbawione problemu z trafianiem w inny niż zamierzaliśmy podczas szybkiego pisania SMS-ów. Dżojstik, mimo że nie lubię tego rozwiązania, nie sprawia wrażenia mającego się za chwilę urwać. Wyświetlacz... cóż - to prawdziwy i wygodny w korzystaniu olbrzym... Trudno będzie też ten telefon skrzywdzić. Prosty design daje wysoką odporność na "uszkodzenia wynikające z normalnego użytkowania". Poza rysującym się ekranem, problem możemy mieć z osłonką obiektywu - ale do tego trzeba się naprawdę starać, oraz zaślepką gniazda karty pamięci. Wkładanie i wyjmowanie karty to zabawa dla osób cierpliwych i posiadających długie paznokcie. Wyjmowanie karty pamięci Wyjmowanie karty pamięci

5

System

Telefon jest wyposażony w Symbian 9.1. Na tym w zasadzie mógłbym skończyć opis oprogramowania, które jest - jak w każdym urządzeniu z Symbianem w tej wersji - bardzo dobre. Jak zwykle mamy świetną przeglądarkę internetową (która - niestety - przez niektóre serwisy WAP jest identyfikowana jako komputer), świetny dobry organizer z kalendarzem synchronizującym się z czego-tylko-zapragniemy oraz kreatora konfiguracji obsługującego nawet Heyah.

Niestety, naładowany system ma jedną wadę. Podczas testowania wieszał się przynajmniej raz dziennie. Ale za to nie zrestartował się po upadku telefonu z metrowej wysokości.

4

Multimedia

I znowu mógłbym zakończyć opis na jednym wyrazie. "N-Series". Aczkolwiek odtwarzanie muzyki w wersji podstawowej nie należy do przyjemnych zajęć. Jak wspomniałem wcześniej, brakuje przejściówki mini-jack, więc jesteśmy skazani na standardowe słuchawki albo zakupienie dodatkowych akcesoriów. Co zresztą nie ma sensu, bo odtwarzacz muzyki jest tu standardowy - equaliser, playlisty i bezsensownie ułożone przyciski sterujące. W music edition jest ponoć odtwarzacz z Nokii N95 ale nie miałem okazji tego sprawdzić. Odtwarzacz MP3 Przeglądarka zdjęć i filmów to już zupełnie inna jakość - działa w trybie poziomym, dzięki czemu fotografie i klipy wideo oglądamy od razu na pełnym ekranie. Dodano też nowe menu, umożliwiające błyskawiczne wysłanie pliku MMS-em, przez Bluetooth (wraz z drukowaniem), na Flickr.com, czy pokaz slajdów. Świetna sprawa. Żeby z muzyką było tu tak samo... Przeglądarka zdjęć w Nokii N73 Telefon należy też pochwalić za głośniki - są naprawdę dobre, głośne i stereofoniczne. Jeden z głośników Nokii N73

5

Aparat

Jak wspomniałem na samym początku, mamy tu optykę Carl Zeiss. Mamy też 3-megapikselową matrycę i lampę błyskową. Niestety, nie ma tu zoomu optycznego ani focusowania jak w telefonach Sony Ericsson.

Robienie zdjęć jest bardzo wygodne - odsłonięcie obiektywu aktywuje aparat, a z boku obudowy mamy 4 przyciski - jeden do robienia zdjęć, jeden - skrót do podglądu zdjęć (zupełnie jak w prawdziwej cyfrówce) i dwa do przybliżania/odalania, pełniące też funkcję klawiszy głośności. Dzięki temu, środkowy przycisk funkcyjny został pozbawiony roli przycisku do zdjęć, a - w konsekwencji - dostęp do najważniejszych ustawień aparatu (ISO, balans bieli, tryb fotografowania, itd.) mamy już z poziomu podglądu obrazu. Bardzo, bardzo, bardzo wygodne.

Wszystkich którzy liczyli na jakość jak w lustrzance muszę zmartwić. To automat. Aparat w telefonie. Owszem, jakość zdjęć jest niezła, ale nie powala. A w nocy jest już w ogóle źle.

Aparat jest też bardzo niedyskretny - dźwięk migawki jest zawsze włączony, a podczas robienia zdjęć zawsze świeci się jakaś lampka. Nie jest to jednak jakąś wielką wadą - z aparatem w poziomie i odsłoniętym obiektywem trzeba mieć duży dar przekonywania aby wmówić komuś że wcale nie robimy zdjęcia. Odsłonięty obiektyw aparatu

3

Połączenia

Jak zwykle mamy tu podczerwień i Bluetooth. Kamera z przodu świadczy o obsłudze UMTS. I rzeczywiście, telefon UMTS obsługuje. Niestety, ten podstawowy, 384 kbps. Żadnego HSDPA. Zapomnieli też o Wi-Fi. A to poważna wada - w telefonie z taką przeglądarką internetową brak Wi-Fi oznacza brak korzystania z internetu, przy obecnych cenach.

5

Bateria

Zgodnie z moimi przewidywaniami, przy intensywnym korzystaniu z aparatu czy UMTS, bateria pada po jednym dniu. Lub wcześniej. Natomiast przy normalnym użytkowaniu - tj. kilka SMS-ów, 2-3 zdjęcia i kilka minut rozmowy dziennie, telefon wytrzyma ponad 3 dni i dopiero wtedy zacznie panikować. To wszystko dzięki baterii BP-6M znanej z Nokii 6280 czy 9300. Bardzo dobry wynik jak na telefon z kategorii "multimedialny".


4.5

Na koniec...

Gdyby tylko ten telefon miał lepszy odtwarzacz MP3 oraz obsługiwał Wi-Fi, byłby świetny. Po dołożeniu dodatkowo obsługi HSDPA, byłby moim ideałem. A tak - niestety - jest po prostu bardzo dobrym telefonem z bardzo dobrym aparatem. I w dalszym ciągu jest godny polecenia dla kogoś kto szuka multimedialnego kombajnu...


Test przeprowadził: Marcin Sierant