Nokia N93

Nokia N93

Model N93 jest nazywany przez Nokię komputerem multimedialnym. W żadnym wypadku nie wolno tego mylić z komórką - czy zwykły telefon obsługuje UMTS i Wi-Fi posiadając przy okazji aparat 3.2 MPx z optycznym zoomem oraz wiele innych funkcji? Raczej nie. Pytanie tylko, co - przy takiej ilości funkcji - z ich jakością.


5

Zawartość pudełka

Wraz z telefonem otrzymamy ładowarkę (i przejściówkę do ładowarek starego typu), kabel USB, kabel do telewizora, kartę microSD 128 MB, płytę DVD z oprogramowaniem, dodatkową płytę CD z pełną wersją Adobe Premiere Elements 2.0 (z kluczem aktywacyjnym przypisanym do IMEI telefonu), a także skórzany pasek-zawieszkę na rękę i sakiewkę. O instrukcjach i ulotkach nie wspominając.
Brakuje jedynie przejściówki do gniazda typu mini-jack...

4

Wygląd

Wygląd tego telefonu to sprawa dyskusyjna. Jednym się podoba, inni uważają Nokię N93 za paskudztwo. Mi osobiście przypadł do gustu. Ładna jest czarna klawiatura i wyróżniający się chromowany przycisk kierunkowy. Chrom w ogóle bardzo dobrze tu wygląda, co jest rzadkością w tej branży - obwódki klawiatury są bardzo ładne, podobnie jak przyciski aparatu. Przy okazji aparatu - nie ma tu problemu z obiektywem szpecącym obudowę (jak w Nokii N71 czy wielu Sony Ericssonach) - w końcu umieszczono go z boku, ani z zwenętrznym wyświetlaczem szpecącym obudowę (Nokia N71) - ten, na czarnym tle, wygląda wręcz rewelacyjnie. Pod warunkiem że telefon jest czarny, bo Nokię N93 w srebrnej wersji uważam za coś okropnego.

3

Ergonomia

Rozłożona Nokia N93 jest dłuższa niż PSP. Telefon ma dwie duże wady. Jest duży i ciężki. Na tyle duży, by jego noszenie w kieszeni sprawiało kłopot i na tyle ciężki, by jego trzymanie w ręku szybko męczyło. Na szczęście klawiatura jest tu bardzo wygodna, więc przynajmniej z tym nie trzeba się użerać. Obsługa apratu specjalnymi guzikami również jest bardzo wygodna, a jedyne problemy z klawiszami spotkamy wyłącznie w trybie horyzontalnym, gdzie ekran przykryje część przycisków, które do tego będą przekręcone o 90 stopni. Obrotowy ekran sprawia też, że otwieranie klapki jedną ręką może być z początku kłopotem i kończyć się niepożądany uruchomieniem aparatu. Zdecydowanie należy używać dwóch rąk do obsługi tego telefonu. Należy za to pochwalić sposób sterowania telefonem - wiele technicznych operacji możemy wykonać z poziomu zewnętrznego wyświetlacza (używając do tego klawiszy aparatu), zaś sterowanie aparatem jest bardzo wygodne dzięki zamontowaniu dodatkowych przycisków.

3

System

Telefon pracuje w oparciu o Symbian 9.1, w wersji znanej z m. in. Nokii N73, N80 czy 3250. Oznacza to oczywiście świetne aplikacje biurowe i rewelacyjną przeglądarkę internetową (którą znienawidzicie łącząc się wyłącznie przez GPRS), ale także wieszanie się co jakiś czas. Zwłaszcza jeżeli lubimy przekręcać ekranik - zmiana trybu pracy telefonu trochę czasu zajmuje. Nokia N93 ma też skłonność do wieszania się gdy chcemy odebrać połączenie otwierając klapkę. Jest to bardzo irytujące i po pewnym czasie człowiek wyłącza opcję odbierania poprzez otwarcie.

5

Multimedia

Nokia N95 odtwarza pliki multimedialne w podobny sposób co Nokia N73. Oznacza to kiepski i niewygodny w obsłudze odtwarzacz muzyczny (ten model nadrabia jedynie całkiem wygodnym sterowaniem z poziomu zewnętrznego wyświetlacza) oraz brakuje przejściówki do mini-jacka. Wniosek: to nie jest telefon muzyczny. O wiele przyjemniejsze jest przeglądanie zdjęć i oglądanie filmów - przeglądarka multimediów też jest taka jak w N73 (z tą różnicą że działa zarówno trybie poziomym jak i pionowym) i możemy dzięki niej błyskawiczne wysłać plik MMS-em, na Flickr.com, wydrukować przez Bluetooth czy zaprezentować naszą kolekcję zdjęć w formie pokazu slajdów.

5

Aparat

To zdecydowanie najciekawsza funkcja telefonu. Aby ją uruchomić, należy otworzyć klapkę tak by tworzyła z klawiaturą kąt prosty i obrócić ją. Jak już wcześniej wspominałem, korzystanie z przycisków aparatu jest bardzo wygodne - mamy w końcu do wykorzystania dodatkowy przycisk kierunkowy, bardzo fajny pasek zoomu, oraz osobne przyciski do przełączania się na tryb kamery i uruchamiania lampy błyskowej. Ekran możemy też obracać, w zależności od tego pod jakim kątem chcemy zrobić zdjęcie. Niestety, mimo optyki Carl Zeiss, to dalej aparat w telefo... komputerze multimedialnym. Przy maksymalnej rozdzielczości szumy potrafią nieźle dać w kość - nie liczcie na to że zdjęcie będzie się do czegoś nadawało w największej rozdzielczości. Tym niemniej, optyka daje sobie radę - zoom optyczny to naprawdę zoom optyczny (a nie udawany cyfrowy), tryb autofocus również pięknie działa, a do tego mamy do dyspozycji niezły stabilizator obrazu. Tryb makro w Nokii N93 Oczywiście, mamy też kupę dodatków jak ręczne ustawianie ISO, balansu bieli, kontrastu, tryb czarno-biały oraz sepia, i tak dalej. Zupełnie jak w kompaktowym aparacie ze średniej półki. Zdjęcie obiektów poruszających się ok. 50 km/h Z tą jedną różnicą, że N93 jest strasznie wolnym aparatem. Procesor kiepsko daje sobię radę z szybkim przetwarzaniem zdjęcia, więc paparazzi z tego wynalazku nie skorzystają. Zwłaszcza że jest mało dyskretny. Autofocus w akcji

5

Połączenia

Nokia N-Series w najlepszym stylu. Nie ma tu, co prawda, HSDPA, ale jest UMTS, Bluetooth, podczerwień oraz Wi-Fi. Bardzo ładnie.

3

Bateria

To chyba oczywiste, że taki telefon nie będzie zbyt długo pracować bez ładowania. Zwłaszcza jeśli bawimy się aparatem czy bezprzewodowym internetem. Godzina zabawy nie sprawi że telefon rozładuje się kompletnie 8 godzin po ładowaniu, ale sprawi że następnego dnia już na pewno nie wytrzyma. Na wszelki wypadek ładować powinno się każdego dnia, bo tak obciążony telefon zżera baterię praktycznie cały czas. Szkoda że nie dali nic lepszego ponad 1100 mAh.


4.1

Na koniec...

Nokia N93 to całkiem niezły aparat, bardzo szybko łączący się z interneten (jeżeli w okolicy jest hotspot). Niestety, jest przy tym duży, ciężki, ma średnią baterię a system lubi się zawiesić. Nie jest to zły telefon, ale naprawdę mógłby być lepszy...

Test przeprowadził: Marcin Sierant